Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka w Swarzędzu

Witamy na stronie stowarzyszenia

Menu główne

Pracownie Swarzędz

Pracownie Kobylnica

Formy rehabilitacji

Inne

           


.

Kartka z kalendarza na stronę


Aktualności


„Wielkanocny dar”

W pierwszych promieniach wiosennego słońca 5 kwietnia wyruszyliśmy z  kadrą WTZ w stronę Eurohotelu na niezwykle podniosłą uroczystość, na którą czekaliśmy od dawna. O godzinie 10.00zebraliśmy się przed salą hotelową, gdzie przybyli zaproszeni goście: Władze Miasta i Gminy Swarzędz, powiatu Poznańskiego oraz „PFRON-u”. Przed hotelem odbyło się uroczyste poświęcenie nowego samochodu przez Księdza proboszcza Dariusza Salskiego z Parafii Matki Bożej Miłosierdzia. Na początku wszyscy zebrani zaśpiewali pieśń pt. “Oto jest dzień’. Następnie wspólnie odmówiliśmy modlitwę a kapłan poświęcił auto. Potem w podziękowaniu przeszliśmy do hotelu na uroczyste śniadanie wielkanocne. W imieniu uczestników głos zabrał Piotr Śliwiński dziękując za sfinansowanie zakupu samochodu dostosowanego do potrzeb uczestników naszego warsztatu. Wręczyliśmy naszym darczyńcom dyplomy oraz prezenty: aniołki i inne wytwory z drewna wykonane przez uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej. Po obdarowaniu upominkami, nasi goście zabrali głos życząc nam wygodnej i bezpiecznej jazdy. Kiedy ucichły podziękowania odmówiliśmy wspólnie modlitwę a następnie raczyliśmy się przepysznym śniadaniem wielkanocnym ciesząc się, że możemy być w tej chwili razem. Podczas spotkania wielkanocnego panowała  podniosła atmosfera i radość. Szczególne podziękowania kierujemy do Pana Burmistrza Mariana Szkudlarka, Pani Barbary Czachury- przewodniczącej Rady Miejskiej w Swarzędzu i Radnych za dofinansowanie zakupu samochodu przystosowanego do przewozu osób z niepełnosprawnościami. Dziękujemy Państwowemu Funduszowi Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych za pozytywne rozpatrzenie wniosku i pomoc finansową. Starostwu  Powiatowemu i Centrum Pomocy Rodzinie za pomoc merytoryczną. Dziękujemy Panu Ireneuszowi Szpotowi i Panu Bogdanowi Dunajewskiemu z Firmy reklamowej “FABO”.

Autor: Agnieszka Szydłowska i Agata Rybicka





“Zwyczaje wielkanocne”

Zawsze po pierwszej wiosennej pełni księżyca zaczyna się najpiękniejszy czas oczekiwania na nadejście najważniejszych dla Chrześcijan świąt Wielkiej Nocy. W Wielki czwartek odprawia się tylko jedną mszę nazywaną Wieczerzą Pańską, w którym również został ustanowiony sakrament Eucharystii i kapłaństwa. Po tej uroczystości milkną organy i dzwony. W Wielki piątek nie odprawia się mszy lecz czytana jest Męka Pańska i odprawiana jest  Droga Krzyżowa. W tym czasie odwiedza się też groby Pańskie w kościołach a w Bukówcu Górnym pojawiają się chłopcy biegający z klekoczącymi głośno drewnianymi kołatkami oznajmiając w ten sposób nadejście południa. Ta tradycja przetrwała tylko w tej miejscowości. Wielka sobota, to czas w którym święci się pokarmy w pięknie przystrojonych wiklinowych koszyczkach. Tego dnia w kościele wieczorem jest odprawiana liturgia światła, po której zaczynają bić dzwony oznajmiając Zmartwychwstanie Pańskie, nazywane Wielkanocą. W wielkanocną niedzielę często o świcie odprawiane są rezurekcje. Tej tradycji nie ma w innych krajach, pojawiają się zające, które ukrywają prezenty w różnych miejscach. Najczęściej są to słodycze albo wymarzone gadżety, które trzeba odnaleźć. We Włoszech czy Hiszpanii są one ukrywane w wielkich czekoladowych jajkach jako niespodzianki. Zając kojarzony jest z wiosną, dla mnie najpiękniejszą porą roku. W Wielkanoc spotykamy się z bliskimi, by wspólnie spędzać czas. Podczas świątecznego śniadania dzielimy się święconym jajkiem składając sobie życzenia. Najwięcej radości sprawia dzieciom „smigus- dyngus”, czyli polewanie wodą bliskich i znajomych. Święta Wielkanocne to najbarwniejsze ze świąt pełne nie tylko zadumy ale też i radości. Dla nas chrześcijan są one najpiękniejsze i zawsze podziwiane przez tych ,którzy ich nie znają.

 

Autor: Mirosława Penczyńska

 



Warsztat Muzyczny- Wywiad "5 ZMysłów"

“Muzyka- obraz ludzkich emocji zapisany w nutach”
 
Z prowadzącymi warsztaty muzyczne rozmawiał Michał Ogoniak
Wywiad przeprowadzony w ramach warsztatów muzycznych z dnia 29.stycznia br.  
Ja uczestnik spotkań z  muzykami Panem Patrykiem i Panem Ostafem pozwoliłem sobie na te słowa rozpoczynając wywiad z artystami. Dzięki warsztatom moje serce odkryło na nowo muzykę i to co potrafi ona zrobić z człowiekiem.  Zanim padło pytanie nasi goście podali mi kilka ciekawostek, że: kontrabas waży około 12 kilogramów, że skrzypce i nie jest to wcale metafora tylko prawda mają duszę, która pozwala wydobywać z nich muzykę, że sposób grania palcami na skrzypcach nazywa się picikato.
 
Panowie Patryk, Andrzej oraz Ostaw uświadomili nam to, że muzyka działa jak materiał, który da się kształtować za każdym razem inaczej a muzyka może być formą rozmowy, zamiast słów jest melodia.
Pytanie 1. Skąd pomysł na warsztaty muzyczne?
Patryk: Prowadzenie  warsztatów zaproponował mi Pan Tomek z projektu “5 Zmysłów”
Pytanie 2. Który raz prowadzi Pan tego typu zajęcia?
Patryk:  Tego typu zajęcia prowadzę u Was po raz dziesiąty, ale dodam że każde zajęcia były jak bywa z muzyką za, każdym razem inne. Zależało to od okoliczności.     
Pytanie 3. Jaki był odbiór zajęć?
Ostap: Bardzo dziękuję Patrykowi, że zabrał mnie do Owińsk, bo tam jak i tu u Was było widać radość i interakcje z nami.
Patryk: Twoje słowa Michale z początku wywiadu to słowa, dla których warto żyć. Obaj z Ostapem  uważamy, że muzyka leczy każdego.
Pytanie 4. Zaskoczeniem dla mnie był Darek i jego gra na zenku i Łukasza na flecie, wyciągnęliście z nich ich muzykę?
Ostap:  My z nich nic nie wyciągnęliśmy, posłuchaliśmy i daliśmy im przestrzeń.
Pytanie 5: Czy trudno jest Wam znaleźć odpowiednią tonację czy rytm od osób, które nie znają się do końca na muzyce?
Patryk:  Z Twojego pytania wynikają dwie rzeczy: założenie, że na muzyce się nie znacie. Absolutnie z tym się nie zgadzam, bo chodźby to co Ty powiedziałeś, że muzyka za każdym razem jest inna. To jest istota sprawy, a muzyka jest przyległa do czasu, zagrasz ją i ona znika. Zapytałeś nas także jak my wyczuwamy muzykę zagraną przez Was co jest powodem tego, że kilka lat jesteśmy w zawodzie i tak jak inny specjalista potrafi wymierzyć coś my to potrafimy wysłyszeć.
Pytanie 6: Czym jest dla Was muzyka?
Ostap:  Jest częścią naszego życia, inaczej byśmy nie wybierali tej profesji jako zawodu, synkretyka to granie każdej muzyki. Miałem okazję grać z  bardzo wieloma artystami np z Marinerem.
 
Autor: Michał Ogoniak

 

czytaj więcej


My im kwiaty a One nam serce

Od wielu lat “Dzień Kobiet" i “Dzień Mężczyzn”, to dni, w którym panie i panowie mają prawo do świętowania. 8 marca zorganizowaliśmy w naszym warsztacie małą uroczystość. Z tej okazji przygotowaliśmy program słowno- muzyczny związany z kobietami i mężczyznami. Było bardzo wesoło i miło  przy kawie, cieście, oraz owocowych deserach z galaretką.  Każda z Pań została obdarowana bukietem kwiatów i życzeniami. Pragnę złożyć wszystkim Paniom najszczersze życzenia z okazji Ich święta. I dziś Wasze święto kochane Panie, niech dziś wam nic złego na drodze się nie stanie, niech was omija pech i brzydka pogoda a słońce i uśmiech urody doda. Słowo dziękuję kieruję do Pani Ewy i koleżanek z pracowni gospodarstwa domowego za pyszności, za wysiłek włożony w przygotowanie poczęstunku. Dziękuję Wszystkim za to że postarali się abyśmy wesoło spędzili czas.

Autor: Michał Ogoniak



Bezpieczeństwo najważniejsze

Bezpieczeństwo, jest najważniejsze w życiu każdego człowieka.5 marca gościliśmy w naszym Warsztacie pracowników Straży Miejskiej i Pożarnej ze Swarzędza, którzy podzielili się z nami swoją wiedzą na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz ratownictwa medycznego. Wokół nas dzieje się bardzo dużo niebezpiecznych rzeczy, często wywołanych naszą bezmyślnością, chociaż niektóre sytuacje zdarzają się również bez naszego udziału. Nie stosujemy się do przepisów drogowych, nieprawidłowo przechodzimy przez ulicę, zasłabniemy lub poparzymy się gorącą wodą lub olejem. Powodów jest bardzo dużo i można by je wymieniać bez końca. Wszyscy jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo grożące nam w zależności w jakiej sytuacji się znajdujemy. I co wtedy? Wtedy spieszą nam na pomoc najbliżej znajdujące się osoby. Jeżeli wszystko zawiedzie to pojawiają się na ratunek ratownicy medyczni i strażacy. Jest to bardzo odpowiedzialna praca, ratująca ludzkie życie a także życie zwierząt i ptaków. Nasi Goście pokazali nam sygnalizator świetlny informujący nas o tym, kiedy możemy przejść przez ulicę a kiedy musimy poczekać. Każdy z nas otrzymał opaskę na rękę oraz światełko odblaskowe, które powinniśmy nosić szczególnie wieczorem, gdy jest ciemno a musimy wyjść z domu. Nasi Goście, poinformowali nas również o telefonach alarmowych, gdzie możemy się zwrócić, gdy potrzebujemy pomocy. Dobrze, że są wśród nas ludzie ofiarujący pomoc w sytuacjach zagrażających naszemu życiu. Bardzo dziękujemy i życzymy aby św Florian czuwał  nad naszą strażą.

Autor: Agata Kiejdrowska

 

 



INFORMACJA



Magiczna moc fletu

Choć pogoda w lutym nie zawsze nastraja optymistycznie jednak w naszym warsztacie na przekór wszystkiemu jest nie tylko pracowicie ale też gwarnie i wesoło. Tym razem powody do radości przyniosła nam wizyta dwóch artystów Pani Lidii Sieczkowskiej, flecistki z Orkiestry Państwowej Filharmonii w Poznaniu oraz Pana Roberta Hauptmanna kantora i organisty w Klasztorze Karmelitów Bosych w Poznaniu. Powodem do spotkania był koncert, który dla nas wykonali. Zanim oddaliśmy głos gwiazdom, powitaliśmy gości kilkoma utworami w naszym wykonaniu. Następnie Pani Barbara Kucharska kierownik WTZ powitania i przedstawiła przybyłe osoby. Przed występem Pani Lidia Sieczkowska zaprezentowała kilka fletów, z którymi na co dzień pracuje i opowiedziała o każdym z nich kilka słów. Mogliśmy podziwiać między innymi flet picolo poprzeczny i altowy w utworach Chopina oraz Bacha. Duże wrażenie wywarło na nas wykonanie “Ave Maria”          w wersji Schuberta i Gounoda. Wszystkie zaprezentowane kompozycje przeniosły nas w niezwykły świat muzyki a magiczna moc tych instrumentów, które brzmiały niczym śpiew słowika pobudziła naszą wyobraźnię. Bardzo dziękujemy Państwu, za to niezwykłe spotkanie, które otworzyło nas na świat muzyki klasycznej.

 

Autor Agata Rybicka



Kolędowanie w „Misiu Uszatku”

Pod koniec stycznia w siedzibie naszego warsztatu w Swarzędzu za sprawą koleżanek i kolegów z Kobylnickiej filii WTZ zrobiło się u nas jeszcze gwarniej i weselej niż zwykle. W wiosennej aurze styczniowego dnia wspólnie wraz z kadrą powędrowaliśmy do dzieci z przedszkola “Miś Uszatek”. Okazją do odwiedzin w zaprzyjaźnionej placówce było zaproszenie na jasełka przygotowane przez maluchy z grupy “Piesków”. Przedszkolaki wraz ze swoimi wychowawczyniami zaprezentowały niezwykle interesujące przedstawienie złożone z tańca, tekstów o Bożym Narodzeniu, najpopularniejszych polskich kolęd oraz pięknych piosenek świątecznych. Po popisach aktorskich zostaliśmy obdarowani słodkim poczęstunkiem w oraz zrobionymi z patyczków do lodów reniferków, które maluchy wykonały wspólnie ze swoimi opiekunkami. Odwdzięczyliśmy się ofiarując zrobione przez nas pod kierunkiem instruktorów w pracowni krawieckiej oraz stolarskiej kotki. Na zakończenie Agata Kiejdrowska przeczytała kilka wierszy  Jana Brzechwy Bardzo dziękujemy Dyrekcji i Kadrze przedszkola za niezwykle miłe spotkanie.

Autor: Agata Rybicka

 



“Moje 10 lat w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Swarzędzu”

Czas płynie- jakże oczywista prawda. Pamiętam mój pierwszy dzień  jak by to było wczoraj. 1 października 2007 roku zaczynałem od rana, pełen nerwów i wątpliwości, jak sprawdzę się w zupełnie nowej sytuacji. Choć przyjaciele okazali mi dużo zrozumienia, pomogli poznać pracownie, to i tak nie wiedziałem, gdzie odnajdę swoje hobby." W każdej pracowni dam z siebie wszystko" - takie myśli towarzyszyły mi pierwszego dnia. Kolejne dni to spokojne odkrywanie siebie. Okazało się bowiem, że  praca nad gobelinami w pracowni krawieckiej mnie uspokaja, a praca w glinie w pracowni ceramicznej poprawia moją sprawność rąk. Pracownia plastyczna,  była szansą na poznawanie nowych technik, takich jak  decupage.  W pracowni komputerowej otrzymałem pierwsze, ważne dla mnie zadanie, o którym  pomyślałem "nie, nie dam rady tego zrobić, ale może warto spróbować." Chodziło o  napisanie artykułu o półkoloniach w Gruszczynie , wtedy właśnie zaczęła się moja współpraca z pismem Filantrop, która trwa do chwili obecnej. Dziękuję redakcji za niespodziewany dla mnie moment, w którym  podczas uroczystości jubileuszowej,  zostałem wyróżniony i otrzymałem medal  "Sercem za serce”.   Po trzech miesiącach pobytu w Warsztacie , dokładnie  8 stycznia 2008 roku,  na prośbę Pani Basi, naszej kierownik  realizuje pierwszą audycję telewizyjną przy współpracy z lokalnymi mediami.  Przygotowałem audycję, które wzbogacają wiedzę ludzi o osobach z niepełnosprawnościami. Przez ponad 8 lat comiesięcznej pracy zrealizowane zostaje 60 programów. Przyznam się iż brakuje mi tej aktywności. Z chęcią powróciłbym do pracy przy mikrofonie. Ks. Eugeniusz Guździoł  zaproponował nam czynny udział we mszach świętych poprzez służbę przy ołtarzu. Był „Ojcem” naszej ministrantury przez okres sześciu lat. Obecnie „Ojcem” naszej ministrantury jest ks. Dariusz Salski.  Piszę "naszej", ponieważ pełnię ją z przyjaciółmi, lecz osobiście to zadanie odczytuje jako powołanie od Boga. Gdy po raz pierwszy  usłyszałem dźwięk gitary i fortepianu, powiedziałem sobie, że nie zagram ale może spróbuje zaśpiewać, bo nigdy tego nie robiłem. Nagle włączono stary przebój, a ja zacząłem go nucić  i tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda z muzyką, która trwa już od 9 lat. Jak ten czas szybko leci... Obecnie mam na swoim koncie udział w wielu przeglądach muzycznych, na których występuje  już bez większych obaw. Dziękuję za otwarcie mojego serca na świat muzyki, który jest wyjątkowo piękny. Moje 10 lat z wizyt przyjaciół z różnych stron świata. Ten czas spędzony z nimi pozwolił poznać mi różne kraje, języki, narodową muzykę. Miałem  również okazję spróbować typowych dla danego kraju potraw, których nie ma w Polsce. Pragnę mocno podziękować wam wszystkim koleżanki ,koledzy oraz instruktorzy   za to, co było mi dane przeżyć z przyjaciółmi. Przyjaciele są po to, by zdobyć to, co dobre. Oni  dodają mi odwagi i siły w pokonywaniu ograniczeń jakie niesie mi życie. Dzięki Wam wiem, że wózek nie jest dużą przeszkodą. Każdego dnia odkrywam inny świat a Wasza pomoc jest darem dla mnie.  Przez 10 lat przebywania w Warsztacie,  spotkałem mnóstwo osób, które mogę nazwać moimi aniołami. Dzięki  Nim zobaczyłem wiele rzeczy, o których wcześniej nawet nie myślałem.

Autor: Michał Ogoniak

 

czytaj więcej








Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka
62-020 Swarzędz, os. Kościuszkowców 13

KRS 0000021128

1% podatku na dzieci, rehabilitacja niepełnosprawnych
Swarzędz koło miasta Poznań
2009 - 2017

Content

Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka
os. Kościuszkowców 13,
62-020 Swarzędz



ODDZIAŁ KOBYLNICA
Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka
ul. Poznańska 99,
62-006 Kobylnica,